Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

JAK TO BYŁO 3 MAJA 1771 ROKU

Data dodania: 2014-06-16 20:54

 

Czy trzeci maja zasługuje na bycie Świętem ?

Są tacy co to kwestionują. Ja też a szczególnie rolę Kościoła Katolickiego dziś odgrywaną przy tym święcie. Jeśli chodzi o Konstytucję, która dała podstawę do obchodzenia święta 3 maja osoby trzeźwo patrzące na historię oskarżają ją o to że :
- uchwalona została w sposób niedemokratyczny
- w sposób oczywisty przyczyniła się do rozbioru Polski.
- nigdy nie obowiązywała,
Dorocznie 3 maja organizowane są narodowo-katolickie spędy i obchody.

Piszę o tym post factum czyli póltora miecha po wydarzeniu bo dopiero w czasię Święta wpadłem na pomysł artykułu a publikuję by ewentualne przemyślenia w tej sprawie zaowocowały za rok. By dostarczyć argumentów do obalenia tego święta w Sejmie przez Lewicę.
Patrząc na te obchody nasuwa się gorzka refleksja, że według obecnych rządzących wszystko, co się Polakom nie udało , zasługuje na miano najpiękniejszych kart w historii Polski.
Tak też jest w przypadku Konstytucji III Maja.

Szczerze mówiąc jedyny pożytek ze święta 3 maja dla trzeźwej części Polaków to długi weekend z uwagi na nieudane (już opisywałem) zamachy na Święto Pracy, czyli 1 Maja.Dobre autorów konstytucji zamiary nie zakończyły się korzyścią dla państwa Polskiego

Oczywiście dostrzegam wysiłek określonych grup społeczeństwa w doprowadzeniu do uchwalenia tej konstytucji , ale to byli wolnomularze, a więc grupa zwalczana przez kościół katolicki. Główne nazwiska polskich polityków i przedstawicieli kościoła z tamtego okresu pojawiły się w czasie Sejmu w 1993 roku w Grodnie podczas obalania ustaleń z 1771 roku.
Śmieszyłby mnie dzisiejszy duży udział kościoła w obchodach Konstytucji 3 Maja, gdyby nie obecne  żądania finansowe kościoła  z tej okazji.

Ówczesna Kuria rzymska i polski kler obawiali się, że Polacy niepoprzestaną na Konstytucji, lecz pójdą dalej - wzorem rewolucji francuskiej - pozbawią wszelkich funkcji państwowych i zlikwidują przywileje kleru, położą rękę na jego majątku, a księży przeniosą na państwowe pensje. Co już częściowo miało miejsce w Polsce po uchwaleniu w roku 1789 przez Sejm Wielki ustawy przeznaczającej dochody z diecezji krakowskiej na wojsko polskie. Zaborcy zaś gwarantowali Kościołowi nienaruszalność praw i dóbr.
W tej sytuacji Papież Pius VI za inspiracją ze strony polskiego kleru po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja dał Rosji zielone światło do wojny z Polską i jej rozbioru, kierując 24.02.1792 r. brewe dziękczynne do Katarzyny II, w którym nazwał ją heroiną stulecia i sławił jej podboje. Wśród nich wymienił pierwszy rozbiór Polski.

T o było przyzwolenie Państwa Watykan na zabór całkowity naszego kraju. 

Wystarczy trzeźwo popatrzeć na rolę kościoła Katolickiego w Europie, dzisiaj dużą a wówczas przeważająca i założyć siłę oddziaływania ówczesnego kościoła  wspierającego polskich przeciwników reform, magnatów (ultrakatolicki beton) i dostojników kościelnych, którzy 27 kwietnia 1792 roku zebrali się w Petersburgu i ogłosili manifest unieważniający Konstytucję 3- go Maja oraz wzywający Rosję do zbrojnej interwencji w Polsce. W celu zatajenia faktu, że spisek zawiązano w Petersburgu manifest opatrzono datą 14 maja 1792 i ogłoszono w Targowicy na Ukrainie.
Głównymi działaczami spisku byli: Franciszek Ksawery Branicki, Szczęsny Potocki i Seweryn Rzewuski oraz biskupi: Józef Kossakowski, Ignacy Massalski, Wojciech Skarszewski i Michał Roman Sierakowski, który pełnił funkcję naczelnego kapelana konfederacji.To były wówczas czołowe postaci sceny politycznej Polski.
Papież Pius VI pobłogosławił Targowicę i wyraził życzenie: "aby stworzenie konfederacji stało się początkiem niewzruszonej spokojności i szczęścia Rzeczypospolitej"
Analizując ówczesne czasy chciałbym postawić pytanie czy w ogóle Polacy nie powinni odpuścić sobie gloryfikowania zdarzeń sprzed kilku wieków, zaistniałych w innej sytuacji i nie znaleźć lepszych powodów do świętowania wbrew tej stetryczałej zakopanej w przeszłości archeologicznej obecnej elicie polskiej.

Sejm Wielki w 1792 roku chcąc pomóc kościołowi przełknąć tę bardzo gorzką dla tej instytucji pigułkę, jaką była dla nich niewątpliwie Konstytucja podjął decyzję o ufundowaniu budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Kościół swoim apelem do Katarzyny udupił Konstytucję i doprowadził do zaboru Polski przez państwa ościenne a dziś ma czelność domagać się realizacji ówczesnej uchwały sejmu z naszych podatków. Prawda jest taka ówczesny kler broniąc swoich przywilejów doprowadził Polaków do ponad stuletniej niewoli a nie znający swej historii naród nieznający historii obecnie buduje z wdzięczności za to Świątynię Opatrzności Bożej.
                                         

Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie to wznoszony dziś kościół u zbiegu ulicy Ks. Prymasa Augusta Hlonda i alei Rzeczypospolitej w Wilanowie. Świątynia jest elementem składowym tzw. kompleksu Centrum Opatrzności Bożej i jest realizacją wspominanej Deklaracji Sejmu Czteroletniego z 1771 roku.


Bójmy się Boga, co jeszcze kościół znajdzie w historii, by nas oskubać.Konstytucja 3 maja (właściwie Ustawa Rządowa z dnia 3 maja) – uchwalona została 3 maja 1791 roku jako ustawa regulująca ustrój prawny Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Powszechnie przyjmuje się w polskiej polityce i szkolnictwie, że Konstytucja 3 maja była pierwszą w Europie i drugą na świecie (po konstytucji amerykańskiej z 1787 r.) nowoczesną, spisaną konstytucją.

                                                    

Tymczasem po pierwsze Konstytucja 3 Maja wcale taka nowoczesna nie była.Pozostawała konstytucją o charakterze feudalnym. Panujące w ówczesnej XVIII wiecznej Polsce stosunki feudalne zmieniała tylko w ograniczonym zakresie: rozszerzyła uprawienie mieszczan poprzez uprawnienie do przechodzenia w stan szlachecki. Enigmatyczna była też zapowiedź oddania chłopów pod opiekę prawa i rządu. Nadal utrzymywała pierwszeństwo stanu szlacheckiego w życiu prywatnym i państwowym a wszelkie swobody i wolności gwarantowała tylko tej grupie społecznej. Zniesiono liberum veto, którego notabene od 25 lat nie było stosowane.

W istniejących jednak w tamtym okresie warunkach wewnętrznych i zewnętrznych był to niewątpliwy postęp wskazujący na istnienie w Polsce sił wykraczających poza mentalność swojej epoki w Polsce.

Głównym osiągnięciem tej ustawy była chęć wzmocnienia struktury organizacyjnej państwa polskiego. Konstytucja ustanowiła trójpodział władzy. Władzę ustawodawczą miał stanowić dwuizbowy parlament, składający się z Sejmu - 204 posłów spośród szlachty i 24 plenipotentów miast - oraz Senatu (złożonego z biskupów, wojewodów, kasztelanów i ministrów pod przewodnictwem króla), o ograniczonej roli. Tron miał być znów dziedziczny.

 Funkcję wykonawczą miał sprawować król i odpowiedzialny przed Sejmem rząd, zwany Strażą Praw, który tworzył prymas oraz ministrowie policji, spraw wewnętrznych, skarbu, wojny i spraw zagranicznych. Król mógł powoływać ministrów, senatorów, biskupów, oficerów i urzędników,
a podczas wojny był wodzem naczelnym armii. Rolę sądowniczą w państwie powierzano niezależnym trybunałom. Planowano reformę sądownictwa oraz utworzenie sądów ziemskich i miejskich, a także Trybunału Koronnego i sądów asesorskich. Konstytucja organizowała też Sejm. Nałożono na posłów obowiązek zajmowania stanowiska zgodnego z wolą wyborców (w dzisiejszym sejmie w XX! wieku -  taki obowiązek nie dotyczy posłół , nie muszą być więźniami swojego elektoratu.

                                              

Wszelkie te reformy społeczne i polityczne były nieudaną prób ratowania bytu państwa polskiego.Aby we właściwy sposób wyjaśnić motywy działania Sejmu Wielkiego, który sprowokował a może po prostu przyspieszył upadek państwa polskiego należy cofnąć się do momentu, w którym przesądzona została ówczesna sytuacja Polski.

Upadek państwa polskiego rozpoczął się w II połowie XVII wieku wraz z upadkiem parlamentaryzmu . Pierwszym sygnałem było zerwanie w 1652 roku obrad Sejmu przez skorzystanie z prawa liberum veto ze strony jednego z posłów.. W dalszych latach stało się to praktyką uniemożliwiającą podejmowanie istotnych decyzji, szczególnie w sprawach wojskowych i finansowych. Towarzyszyły temu zniszczenia materialne z powodu toczonych wojen, demoralizacja wśród szlachty, upadek kultury i oświaty, a także walki między magnackimi frakcjami chętnie korzystającymi z pomocy obcych państw. Szczególnie głęboki kryzys ogarnął państwo polskie w pierwszej połowie XVIII wieku za panowanie władców z dynastii saskiej Wettinów.

W czasie gdy sąsiadujące z Polską Prusy i Rosja przeżywały erę rozwoju,budując gospodarkę, skarb państwa i modernizując armie. Polska przechodziła głęboki rozstrój polityczny i gospodarczy. Nastąpiła zmiana układu sil w tej części Europy na niekorzyść Polski. Świadczy o tym stan wojska; 16 tysięczna armia polska wobec 200 -300 tysięcznych sił zbrojnych dostosowanych do zmian w technice wojskowej jej sąsiadów. Było to wszystko w sytuacji, gdy polska pozostawała krajem silniejszym ekonomicznie od Rosji i Prus, ale wszystko pozostawało w rękach prywatnych.

Niektórzy bardziej światli przedstawiciele szlachty zaczęli się obawiać o trwałość państwowości polskiej.

Dążenia reformatorskie nasiliły się od 1764 roku, kiedy na króla Polski wybrano Stanisława Augusta Poniatowskiego.Do coraz szerszych kręgów szlachty docierała świadomość zagrożenia niepodległości polski. W kraju stacjonowały wojska rosyjskie, książę Repin - ambasador rosyjski w latach 1764 – 1769 faktycznie decydował o sprawach polski. Król Prus Fryderyk II wymusił na Polsce odstąpienie od ceł mających ograniczyć gospodarczą penetrację ziem Polski . Pierwszy rozbiór Polski w 1772 roku , powołanie Rady Nieustającej – kolegialnego organu rządowego działającego w latach 1775 – 1779 pod dyktandem rosyjskim to tylko niektóre przykłady ingerencji krajów sąsiednich w sprawy Polski.

Sprzyjało temu wewnętrzne rozprężenie i walki wewnętrzne wybuchające z różnych powodów,w różnych miejscach państwa. Szczególną rolę w szerzeniu anarchii odegrała oligarchia magnacka wykorzystująca do swoich celów zubożałą szlachtę tzw„gołotę”. Znalazło to wyraz w „ustawie rządowej” w odebraniu gołocie praw wyborczych. Rada Nieustająca wbrew intencjom jej twórców reformowała administrację oraz umożliwiała królowi elastyczną politykę wobec ambasady rosyjskiej.
Powstała w 1974 roku Komisja Edukacji Narodowej pierwsza w Europie władza oświatowa  o charakterze odrębnego ministerstwa skupiała wokół siebie reformatorów. Podejmując nowatorskie działania w szkolnictwie wpływali oni na świadomość polityczną społeczeństwa i odegrali istotne role w pracach Sejmu Wielkiego. Powstałe w 1972 roku Towarzystwo Prawnicze w Warszawie,. wpłynęło na rozwój poglądów w zakresie konstrukcji prawa polskiego.

Z przedstawicieli nauki szczególnie Hugo Kołłątaj i Stanisław Staszic uczynili wiele, by przygotować umysły do podjęcia dzieła naprawy państwa. Bliższe sprecyzowanie zasadniczych kierunków reform przypadło nie tyle ostrożnym przywódcom obozów politycznych ile bardziej samodzielnym pisarzom i uczonym.

Wraz z uchwaleniem Konstytucji 3 Maja rozpoczęła się walka o utrzymanie reformi niepodległości. Istniała obawa , że znajdą się siły, które doprowadzą do interwencji z zewnątrz w obronie starych porządków.

Konstytucja wbrew przedstawianej obecnie wersji była zamachem stanu. Przebieg obrad  w pierwszych dniach maja roku 1791 wpisywał się raczej w ciąg nadużyć i łamania zasad sejmowania. Wobec spodziewanego sprzeciwu ze strony posłów stronnictwa hetmańskiego postanowiono przeprowadzić uchwalenie "Ustawy Rządowej" za pomocą pewnego fortelu.
Wykorzystano fakt, że większość posłów stronnictwa konserwatywnego nie wróciła jeszcze do Warszawy po świętach wielkanocnych. 2 maja 1791 roku posłowie i senatorowie stronnictwa patriotycznego podpisali akt "asekuracji" przygotowanej konstytucji tj. zobowiązanie do jej popierania w sejmie. Uchwalenie konstytucji zaplanowano na następny dzień. Wielu posłów przybyło na Zamek Królewski w Warszawie (miejsce obrad Sejmu Wielkiego) w tajemnicy, a sam zamek był pilnie strzeżony przez Gwardię Królewską pod dowództwem Józefa księcia Poniatowskiego.

Trzeciego Maja 1791 roku, po rozpoczęciu obrad sejmu jeden z posłów opisał trudną sytuację międzynarodową Polski, zaś Ignacy Potocki wezwał króla Stanisława Augusta, by "podał narodowi skuteczne lekarstwo". Wówczas przedstawiono projekt "Ustawy Rządowej".

Dość nieliczni obecni przeciwnicy konstytucji usiłowali nie dopuścić do jej uchwalenia, powołując się głównie na kwestie formalne. Najbardziej histeryczny charakter miało wystąpienie posła Jana Suchorzewskiego, grożącego zabiciem swego sześcioletniego synka w przypadku uchwalenia bezprawnej konstytucji, w której ramach przyjdzie synkowi żyć. Głosowanie nad konstytucją odbyło się bez jej odczytania, choć zadecydował o tym przypadek. Gdy jeden z posłów wezwał Sejm do przyjęcia konstytucji a króla Stanisława Augusta do jej zaprzysiężenia, król podniósł rękę, na znak, że chce przemówić. Zostało to jednak odebrane jako zgoda na złożenie przysięgi.

                                              

W tej sytuacji, wobec absolutnej przewagi zwolenników "Ustawy Rządowej", król Stanisław August zaprzysiągł Konstytucję 3 maja 1791 roku, a następnie na czele zebranych udał się na nabożeństwo dziękczynne wśród entuzjazmu zgromadzonych tłumów. 5 maja 1791 roku Konstytucja 3 maja została wpisana do akt grodzkich Warszawy, wchodząc tym samym w życie, a 7 maja 1791 roku marszałkowie sejmu ogłosili uchwalenie Konstytucji 3 maja w uniwersale

Sejm Wielki był przede wszystkim dziełem króla , który chcąc wzmocnić militarnie Polskę zaproponował Rosji pomoc w wojnie z Turcją, W celu takiego przymierza i niewzmacniania sił wojskowych zwołał na jesień 1778 roku Sejm do Warszawy, Równocześnie uzyskał zgodę Rosji na zawiązanie konfederacji co uniemożliwiło zrywanie Sejmu. Obóz prorosyjski był za słaby, by przeprowadzić swe zamiary wzmocnienia polski, ale powołanie Sejmu stało się faktem.

W tym czasie zawiązało się stronnictwo patriotyczne występujące przeciwko ustawicznej ingerencji carskiej w sprawy wewnętrzne Polski, szukające wsparcia w Prusach i występujące przeciwko królowi za jego prorosyjską politykę. Obóz ten uzyskał ostatecznie wiodący wpływ na przebieg Sejmu.
Trzecim istotnym ośrodkiem reformatorskim była utworzona przez Hugo Kołłątaja Kuźnica publicystów ,poetów i pisarzy . Należało do niej wielu posłów. Nie było to zwarte stronnictwo, ale luźna nieformalna grupa połączona patriotyczną myślą . Grupa ta miała duże wpływy zarówno w Sejmie, jak i przez publicystykę w społeczeństwie obserwującym prace Sejmu. Wpływom Hugo Kołłątaja ulegli tak znaczący politycy jak Ignacy Potocki mający autorytet mieszczaństwa i marszałek Sejmu Stanisław Małachowski główni autorzy politycznej akcji w Sejmie w dniu 3 maja 1971 roku.

Konstytucja była wypadkową zamierzeń króla do wzmocnienia tronu i rządu, zamierzeń Ignacego Potockiego do ograniczenia władzy króla i zagwarantowania sejmowi głównej roli w państwie oraz Hugo Kołłątaja do zabezpieczenia kraju przed wewnętrzną rewoltą przy pomocy szlachecko – mieszczańskiego sojuszu. Szlachta zachowała pierwszoplanową rolę. Głównym przegranym był kościół i oligarchia magnacka widząca w silnym państwie uszczerbek dla swoich prywatnych interesów, . Magnatom zabrano instrument głosowania w postaci szlacheckiej „gołoty” zabierając jej prawa wyborcze.

Sytuacja z chwilą uchwalenia konstytucji 3 Maja nie została w pełni opanowana przez obóz patriotyczny. Świadczy o tym Deklaracja Sejmu Wielkiego z dnia 5 maja 1971 roku, a szczególnie jej fragment zakazujący krytyki konstytucji pod groźbą kary. Karami grozi zawsze władza, która jest słaba.

Wydana Deklaracja jest również aktem wskazującym podstawowe idee, jakie przyświecały autorom konstytucji. Nie wynika z niej , aby Sejm Wielki miał na względzie poprawę sytuacji mieszczan i chłopów jako cel sam w sobie. Ustępstwa szlachty na rzecz tych grup społecznych były więc wynikiem zrozumienia, że bez takiej postawy nie da się obronić niepodległości. Deklaracja wskazuje wyraźnie, że każde działanie Sejmu Wielkiego było podporządkowane sprawie dalszego bytu państwa. Jest również aktem uspakajającym kościół i magnatów, że zamachowcy kierowali się chęcią obrony nieodległości i dostosowaniem działania do realiów kraju Niepodległościowy charakter planowanych do wprowadzenia zmian najpełniej uwidacznia fragment Deklaracji, w którym Sejm Wielki dziękuje Bogu za „zderzoną chwilę· pomyślną wydobycia Polski spod przemocy obcej i nieładu domowego, za przywrócenie rządu, który najskuteczniej wolność naszą prawdziwą i całość polski zabezpieczyć może, za postawienie tym sposobem ojczyzny naszej na stopniu mogącym prawdziwą w oczach Europy zyskać konsyderacją i obiecuje to, co obecnie jest realizowane zbudowanie Świątyni Opatrzności Bożej.

Znalazły się jednak wśród polskiej magnaterii i kleru katolickiego siły, które w imię swoich interesów doprowadziły do obcej interwencji. Następny Sejm w 1793 roku w Grodnie ,pod kontrolą wojsk rosyjskich obalił dzieło Sejmu Wielkiego.Obóz patriotyczny przegrał walkę . Konstytucja 3 Maja nie została nigdy sprawdzona w praktyce, była przelotnym wyrazem ocknienia się części szlachty ,pojawienia się nowych chociaż nadal feudalnych myśli i dążeń ważnych dla przyszłości Polski.

Konstytucja 3 Maja stanowi wzór aktu reformatorskiego dostosowanego do sytuacji społeczno – politycznej w Polsce w tym przypadku feudalnej i ciemnogrodzkiej, który gdyby, nie interwencja z zewnątrz wspierająca siły magnackie i apele Kościoła Katolickiego miał szansę realizacji przy ówczesnym stanie świadomości społeczeństwa.

Zapewniał szlachcie dalszą ochronę jej konserwatywnych interesów dając równocześnie drobne satysfakcje mieszczaństwu i chłopom.

Daleko było temu aktowi do dwóch równoległych nowoczesnych konstytucji amerykańskiej i francuskiej.

Konstytucja 3 Maja to próba rozwalenia drzwi zaścianka, nieudana , w której efekcie straciliśmy ograniczoną, ale jednak istniejącą niepodległość. I czym tu się cieszyć i czym emanować dzieci w szkole przedstawiając naciągane wersje uchwalenia konstytucji.

Zapisy te spowodowały utratę niepodległości wobec faktu, że zamachowcy byli ówcześnie nieznanymi postaciami ( znamy je w wyniku późniejszej propagandy szczególnie PRL-owskiej propagandy) a kwiat polskiej polityki poparł Targowicę oraz Sejm grodzieński, na którym podpisano akt wieczystego przymierza z Rosją Polska stała się ponownie protektoratem rosyjskim. Rosja miała prawo posiadać na terytorium Rzeczypospolitej magazyny wojskowe mogła wprowadzić swoje wojska, kiedy tylko uznała to za stosowne. Nie wiem, z czego cieszy się dzisiejsza prawica obchodząc dzisiejszy 3 Maja jako swoje święto i czy tak naprawdę to jej święto.

Obecnie potomkowie ówczesnego zaścianka doszli w Polsce znów do władzy stąd te perturbacje polityczne, jakie przeżywa Polska a nienasycony kościół katolicki egzekwuje decyzje obozu patriotycznego, który w drodze zamachu chciał wprowadzić nowocześniejsze ustawodawstwo i wydusza z państwa Polskiego forsę na budowę Centrum Opatrzności Bożej i wydusza na państwu (czytaj na nas) realizację obietnicy sprzed 240 lat.

Opracował:Edmund Bartusiak

Foto : z internetu
Golub - Dobrzyń 17 czerwca 2014

 


 

Komentarze